sobota, 21 stycznia 2012

Grecja: tragedii ciąg dalszy

W piątek zakończyły się rozmowy przedstawicieli UE, MFW oraz Instytutu Finansów Międzynarodowych z rządem Grecji. Niestety nie doprowadziły do porozumienia. Przedstawiciel banków stwierdził: "Potrzeba teraz determinacji w negocjacjach, aby osiągnięte zostało historyczne porozumienie, które przyczyni się do ustabilizowania sytuacji Grecji". Negocjacje dotyczyły dotyczyły redukcji 100 mld euro z długu wyliczonego na 350 mld euro. UE i MFW  od razu "ostrzegły" że bez uzyskania zapewnienia o "dobrowolnym udziale" sektora prywatnego nie ma mowy o redukcji długu. Oczywiście przez cały czas Grecja jest monitorowana czy wypełnia polecenia swoich nadzorców. W ten sposób kraj, który jest kolebką europejskiej cywilizacji został sprowadzony do roli kolonii. 
Jak mogło dojść do takiej sytuacji? Czy kredytodawcy nie wiedzieli już dużo wcześniej że Grecja nie jest w stanie spłacić swoich zobowiązań? Wydaję mi się że skoro zdawali sobie z tego sprawę ludzie odrobinę oriętujący się światowych finansach, to z pewnością orientowali się również prezesi banków. Tylko czemu pożyczali dalej? Może ktoś ich "poprosił".
To w połączeniu z trwoniącymi pieniądze socjalistycznymi politykami musiało doprowadzić do takiego efektu. Teraz  nad Grecją stoi komisja wierzycieli nadzorująca co i jak ma być robione. Chociaż chyba równie poważnym problemem jest zdemoralizowana cześć greckiego społeczeństwa, które chce żeby było tak jak dawniej. Dlatego też uważam, iż skalkulowane kredyty w połączeniu z socjalizmem są niebezpieczną bronią do zniewalania całych narodów. Bo istota niewolnictwa polega na tym, że niewolnik pracuję na swojego pana, czy mu się to podoba czy nie. 

piątek, 20 stycznia 2012

Atak na Iran zawieszony?

Pan  Ehmud Barak minister obrony Izraela wypowiedział się ostatnio, iż sprawa ataku na Iran "z pewnością nie jest pilna" i określa ją jako "bardzo daleką". Biorąc pod uwagę wcześniejszy pośpiech w tej kwestii i obecne spowolnienie mam wrażenie, iż została zastosowana stara dobra technika rozpoznania walką. Dla nie zaznajomionych z tą umiejętnością wyjaśniam, iż polega ona na ataku i parciu do przodu a w razie natrafienia na silny opór wycofaniu się. W tym wypadku chciano zapewne rozpoznać jakie poparcie ma Iran, na kogo może liczyć w ewentualnym konflikcie. A z pomocą może przyjść Syria z którą ma podpisaną dwustronną umowę obronną. Zapewne Chiny i Rosja nie pozostaną obojętne na zwiększające się amerykańskie wpływy w tym regionie.
Wojna z Iranem wydaję się nieunikniona. Zresztą wpisuje się ona doskonale w ostatni ciąg zmian geopolitycznych na bliskim wschodzie. Począwszy od Afganistanu, Iraku, Libii, Libanie a skończywszy na "rewolucjach demokratycznych" w krajach Afryki północnej. Patrząc z tej perspektywy Iran będzie tylko uwieńczeniem pewnego ciągu wydarzeń.
Po rozpoczęciu działań wojennych możemy spodziewać się znacznego wzrostu cen ropy. Apeluję o wykorzystanie czasu jaki pozostał do zabezpieczenia się przed globalnymi skutkami jakie pociągnie za sobą ten konflikt.

środa, 18 stycznia 2012

Martin Schulz nowym przewodniczącym Parlamentu Europejskiego

Martin Schulz został wybrany nowym przewodniczącym Parlamentu Europejskiego, zastąpił on na tym stanowisku Pana Jerzego Buzka. Jego kadencja będzie trwała dwa i pół roku. Pan Schulz znany ze swych ultra socjalistycznych poglądów zapowiedział, że "nie będzie wygodnym przewodniczącym". Przyznał również że zmniejszy się koncyliarny charakter tego stanowiska. Cóż może oznaczać ta lakoniczna wypowiedź? Zapewne twardszą linie wobec ugrupowań niechętnych dalszemu pogłębianiu integracji europejskiej. Bo niezadowolonych z tego kierunku jest coraz więcej. Również wśród ludności poszczególnych państw członkowskich. Grecja, Rumunia, Wielka Brytania i oczywiście Węgry, w których coraz więcej mówi się o wystąpieniu z Unii Europejskiej.
Odpowiedzią na to drugiej strony jest kadencja Pana Schulz'a i jego plany dalszego "pogłebiania integracji" wraz z przywróceniem "wiary" w projekt europejski. Ostre wymiany zdań w PE będą nieuniknione. Dla polskiej gospodarki pogłebianie i tak już bardzo głębokiej integracji nie wróży nic dobrego.

wtorek, 17 stycznia 2012

Jaki los czeka Iran

Bieg wydarzeń na Bliskim Wschodzie nabiera tempa. Embargo na Iran stało się faktem. Kraj ten przewodniczy obecnie OPEC i jest drugim co do wielkości eksporterem ropy w regionie, zaraz po Arabii Saudyjskiej. Wydobycie sięga 3,5 mln baryłek dziennie. Aktualnie możemy obserwować naciski UE na rzecz pozbawienia Iranu odbiorców ropy na wschodzie i w Europie (głownie Hiszpania, Włochy, Grecja, Malta). Pozostałe kraję OPEC zachęcane są do zwiększenia produkcji. Zobaczymy co będzie silniejsze naciski i żądza zysku  czy solidarność z bratnią republiką islamską. Jedno jest pewne przygotowania do rozwiązania kwestii Irańskiej weszły w nową fazę rozwoju. 
A my możemy zacząć przygotowywać się do wzrostu cen ropy na śwaiatowych rynkach, a co za tym idzie w naszym pięknym kraju. Jest wiele sposobów żeby się do tego przygotować. Warto zacząć już teraz

niedziela, 15 stycznia 2012

SAAB kolejny bankrutujący koncern samochodowy

Kilka dni temu została opublikowana informacja o bankructwie SAAB'a. Trwająca 9 miesięcy batalia o jego uratowania zakończyła się fiaskiem. Jego holenderski właściciel Swedish Automobile został ostatecznie powstrzymany przez GM, które nie zezwoliło na korzystanie ze swojej licencji. Dodatkowo sytuacje komplikuje sytuacja prawna SAAB'a, wygląda na to że ta marka może zniknąć na dobre z rynku. Nieco lepiej skończyła marka Volvo którą w 2010 r. przejął chiński koncern Geelly. 
Te dwa przykłady to tylko niewielki fragment branży motoryzacyjnej ale dobrze pokazujący przemiany jakie zachodzą. Wschodzące koncerny motoryzacyjne wschodu, szczególnie w Chinach i Indiach. Zaczynają one dynamiczną ekspansje na światowe rynki, czego przykładem jest zakup Volvo.
Z drugiej strony mamy zachodnie koncerny z dużym doświadczeniem oraz zaawansowanymi technologiami. Niestety są one toczone rakiem socjalizmu. Rozbudowana administracja, absurdalne normy, wygórowane standardy oraz prawa socjalne powodują, iż produkcja staję się coraz mniej opłacalna. Tak to właśnie wygląda w Skandynawii. Chociaż GM i dawne samochodowe zagłębie Detroit również dobrze wplatają się w ten nurt. W kolejnych latach będziemy zapewne  mogli obserwować kontynuacje tego trendu.
A na koniec pytanie: ile firm motoryzacyjnych produkujących samochody na skale masową ( nie kolekcjonerskie )powstało przez ostatnie 50 lat w Europie?



środa, 14 września 2011

Włochy na skraju bankructwa

Kolejne niepokojące wieści dochodzą do nas z zachodu, a konkretniej z Włoch. Wprawdzie został tam tydzień temu uchwalony nowy pakiet oszczędności przez centroprawicowy rząd Silvio Berlusconiego jednak mimo to sytuacja finansowa kraju jest ciężka. Włochy mają  zadłużenie na poziomie 120% PKB, jedno z najwyższych na świecie. Główne postanowienia pakietu przewidują podniesienie Vat'u z 20% na 21% oraz wprowadzenie 3% podatku od osób zarabiających ponad 300 tyś. euro rocznie. Ciężko mi uwierzyć że można wyjść z takiej spirali zadłużenia, szczególnie poprzez podwyżki podatków. Jest wielce prawdopodobne, że będzie trzeba uruchomić kolejne środki pomocowe z Europejskiego Banku Centralnego. To będzie ciężki okres dla strefy euro.